W przyszłym roku Szwajcarzy będą świętowali 20. rocznicę premiery swojego debiutanckiego albumu, ale nie w głowie im wspominki.
To był długo wyczekiwany powrót. Poprzednia płyta Eluveitie, czyli „Ategnatos”, ukazała się już sześć lat temu, a taka wyrwa w nieustannie pędzącym świecie muzyki to właściwie wieczność.
Jeśli chodzi o wydane w ten piątek „Ànv” już teraz można bez cienia zwątpienia uznać, że przerwa w żaden sposób nie przytępiła ostrza zespołu. Dostajemy tu samą dobroć, do której jesteśmy przyzwyczajeni już od czasów „Spirit”.
Z jednej strony z każdego kąta wyziera bardzo silna więź zespołu z naturą, uwydatniana folkową i celtycką melodyką, ale także emocjonalną otwartością na 100%. Gdzieś w tle pojawia się nawet odrobina symfonicznego patosu, a fani cieżarów dostają oczywiście napompowany, pełen wigoru melodyjny death metal. Wszystko to spina się bez zarzutów, ale ci, którzy znają Eluveitie nie powinni być zdziwieni.
Jak dowiadujemy się z informacji prasowej podanej przez Nuclear Blast nawet mimo zmian składu i upływającego czasu duch oraz esencja Eluveitie pozostają nietknięte. Zawartość „Ànv” potwierdza, że nie są to czcze deklaracje.
To już dziewiąty album w owocnej karierze zespołu. Życzymy sobie, by każdy artysta z takim stażem prezentował do tego stopnia wysoką formę.
Zespół wystąpi 19 października w towarzystwie Arch Enemy, Amorphis oraz Gatecreeper w Gliwicach. Bilety na koncert są wciąż dostępne na Knock Out Music Store (druki kolekcjonerskie).
Exodus wydadzą pierwszy od pięciu lat album!
„Goliath”, którego premierę zaplanowano na 20 marca, pilotuje singiel „3111”. To idealnie moshogenny utwór!
23.01.2026Powrotny album Textures jest tak dobry, jak się spodziewaliśmy!
Nagranie nowej płyty po dekadzie przerwy to zawsze duże wyzwanie. Na szczęście „Genotype” spełnia wszelkie możliwe oczekiwania.