Lorna Shore, Whitechapel, Shadow Of Intent oraz Humanity’s Last Breath zagrają w stolicy
Deathcore’owa zagłada będzie miała miejsce 27 stycznia.
Leonard Cohen, R.E.M., Korn czy Dream Theater – to tylko część artystów, którzy występowali w legendarnej hali Torwar. Lorna Shore już za chwilę dołączy do tego zaszczytnego grona. Nie ma bardziej ambitnego i autentycznego w rajdzie po sławę zespołu na scenie deathcore’owej. Grupa przyjedzie do nas w ramach promocji krążka „I Feel the Everblack Festering in Me”.
W dniu warszawskiego koncertu Whitechapel będą o krok od dwudziestolecia kariery. Skład z Knoxville zawsze grał na własnych zasadach, operując i deathcore’ową mielonką, i odkrywając nową twarz, poszukując siebie w terytoriach bardziej progresywnych. Najnowszy album grupy to „Hymns in Dissonance”.
Breakdowny, elementy symfoniczne, jazda na najwyższych obrotach, ale także melodie i misternie splecione aranżacje – Shadow of Intent to bestia o wielu wcieleniach. Deathcore tej grupy to suma przeróżnych aspiracji i inspiracji, o czym przekonamy się na żywo.
Szwedzcy zawodnicy z Humanity’s Last Breath poszukują idealnie pomiędzy poszatkowanymi rytmami djentu a deathcore’owym tłuczeniem słuchacza na tysiąc sposób. W każdej konfiguracji wypadają zawodowo.
Bilety na koncert będą dostępne:
- od 16 lipca (11:00) do 17 lipca (10:59) w trybie Knock Out Presale* oraz
- od 18 lipca (11:00) w sprzedaży otwartej na: Knock Out Music Store (druki kolekcjonerskie na miejsca stojące) oraz eBilet (miejsca siedzące)
*Aby otrzymać specjalnego hasło do zakupu biletów należy wejść na naszą stronę Knock Out Productions i zapisać się do newslettera. Prosimy o dokonywanie tego jak najszybciej – dołączenie do bazy na krótko przed startem przedsprzedaży może skutkować, że adres mailowy nie zostanie ujęty w wysyłce specjalnego hasła.
Exodus wydadzą pierwszy od pięciu lat album!
„Goliath”, którego premierę zaplanowano na 20 marca, pilotuje singiel „3111”. To idealnie moshogenny utwór!
23.01.2026Powrotny album Textures jest tak dobry, jak się spodziewaliśmy!
Nagranie nowej płyty po dekadzie przerwy to zawsze duże wyzwanie. Na szczęście „Genotype” spełnia wszelkie możliwe oczekiwania.